Czerwień! Bardzo mocna! Można się naprawdę nieźle zaczerwienić! Heh ;-))))
Fotki są różne, w różnym świetle udało mi się je zrobić i tak też je pokazuję. Cieszy mnie fakt, ze dnia przybywa i będzie coraz więcej możliwości po pracy zrobić zdjęcia, a nie tylko w weekend. Bo wiadomo, że jak się nie zrobi nic to nic nie ma :(.
Ale do rzeczy.
Maybelline nr 547 - pod tym kryje się mocny RED kolor!
Mocno trwała, niesamowicie efektywna i piękna; cóż dodać :-) Bardzo ją lubię, choć ma swoje minusy... ale o tym potem. Uśmiecham się, bowiem przypomina mi piękne chwile, gdy bardzo mogłam liczyć na nią i sprawowała się świetnie. Do teraz spoglądam i jak korzystam to z wielką radością, ale wiem, że trzeba się mocno przygotować.
Peeling ust - totalny i muszą być wspaniale wypielęgnowane przed użyciem. Każdy zakamarek suchych ust - niestety nie jest wskazany, bo widać zgrubienie. Nie można tak! Ale musi być tak IDEAL! Innej opcji nie ma:)
Jeśli chcemy nie zostawiać śladu na filiżance - to nie dla nas.
Długo także zostaje na ustach - barwi je mocno. I trzeba się liczyć z tym, że ciężko ją zmyć czymkolwiek. Pozostaje nie tylko na ustach, ale i utrwala się w pamięci - jest niezwykle trudna do usunięcia ;)
********
Jednak warto ją mieć!
Kolor miłości - w sumie mam skojarzenia z nią bardzo miłe. Myślę, że każda z Was powinna sprawdzić ją osobiście, jeśli tylko jest zainteresowana. Nie mówię mocno na TAK, bo wiele więcej bym wymagała i chciałabym taką bez wad. Ale też nie powiem NIE.
Przyjemnego sobotniego wieczoru :-)))
Przyjemnego sobotniego wieczoru :-)))
21 komentarzy
Jeeju, jak ja kocham czerwienie na ustach *.*
OdpowiedzUsuńBardzo ładny odcień, nie miałam jeszcze żadnej pomadki z tej serii ;)
bardzo ładny kolor:)uwielbiam żywe, intensywne barwy na ustach
OdpowiedzUsuńŁadny odcień czerwieni ma ta pomadka :)
OdpowiedzUsuńładny odcień, ciekawe jak wygląda na ustach
OdpowiedzUsuńale czerwień:) mi niestety nie pasuje taki ocień a szkoda
OdpowiedzUsuńCzerwień lubię,zazwyczaj na paznokciach.
OdpowiedzUsuńMi czerwień podoba się ale u innych, jakoś u siebie nie mogę się odważyć. Choć już coraz częściej sięgam po mocny róż:)
OdpowiedzUsuńNie mój kolorek jednak.
OdpowiedzUsuńPiękna czerwień :) Bardzo lubię pomadki Maybelline :)
OdpowiedzUsuńCzerwień jest piękna!
OdpowiedzUsuńpiękna, po pierwszym obejrzeniu myślałam że kolor na ustach będzie słaby a tu proszę :)
OdpowiedzUsuńhttp://jzabawa11.blogspot.com/
Przepiękny kolor. :)
OdpowiedzUsuńMam pomadki z tej serii w innych kolorach i jestem na tak :) Ten kolorek bardzo fajny, ale jednak wolę róże :)
OdpowiedzUsuńciekawy kolorek:)
OdpowiedzUsuńŚliczna jest! :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny kolor :)
OdpowiedzUsuńPiękny kolor :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Color Sensational z Maybelline:) Dla moich suchych ust jest wybawieniem - mogę się nią malować bez obawy, że podkreśli suche skórki:) Kolorek bardzo ładny, choć nie dla mnie - wolę chłodniejsze odcienie czerwieni lub róże:)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny odcień czerwieni!
OdpowiedzUsuńśliczny kolorek ale ja jakoś w takich czerwieniach nie czuję się dobrze:P mam wrażenie, że wyglądam wulgarnie, ale u kogoś bardzo mi się podobają takie kolorki :)
OdpowiedzUsuńZastanawiam się właśnie nad pomadką w takim odcieniu :)
OdpowiedzUsuń