Tym razem chciałam Wam opisać intensywnie regenerujący krem Bioliq po zabiegach. Idealny dla podrażnionej skóry. Łagodzi, redukuje zaczerwienienie i pieczenie. Jak było naprawdę w moim przypadku? O tym w dalszej części mojej notki. Zapraszam do przeczytania.



Krem stosowałam po zabiegach laserowych - zamykaniu naczynek. Na twarzy i na udach, co jeszcze mnie czeka. Na udach, a szczególnie lewym mam jeszcze coś do zrobienia. Wiem, że lepiej byłoby to robić jesienią i zimą, ale miałam to już zrobić dwa lata temu. Krem działa mega kojąco. Jak nie wiecie to bardzo skóra w tym miejscu jest naprężona po zabiegu, sucha, wymagająca mocnego nawilżenia. Skóra się nie lepiła po jego zastosowaniu. Fajne uczucie wręcz.
Krem Bioliq działa bardzo kojąco, nawilżająco, regenerująco. Od razu po posmarowaniu. Czuć tę ulgę! Wchłania się bardzo dobrze, ale pozostawia taką nawilżoną skórę, nie ma tłustego filtra. Idealnie czuć, że działa na podrażnioną skórę. Jak on ją wzmacnia! Wspaniale to robi. Po zabiegu laserowym miałam posmarowane kremem. Wracałam do domu, no jakieś 20 minut później i smarowałam Bioliq kremem Cica. I to działało - ulga, gojenie się, wszystko dobrze.
Stosujecie zabiegi? Jakich kremów potem potrzebujecie, co się u Was sprawdziło? Dajcie znać, jestem bardzo ciekawa.
5 komentarzy
Thanks for your review...
OdpowiedzUsuńNie miałam takiego zabiegu, ale myślę, że też by mi się przydał...
OdpowiedzUsuńThis sounds like such a great product!
OdpowiedzUsuńthe creation of beauty is art.
Uwielbiam go 😀
OdpowiedzUsuńGracias por la recomendación. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuń